Odpowiedzialność szpitala za upadek pacjenta z winy pielęgniarki
Upadek pacjenta w szpitalu może prowadzić do złamań, urazów głowy, pogorszenia stanu zdrowia, a nawet trwałej niepełnosprawności. Jeżeli do zdarzenia doszło wskutek niewłaściwej opieki, zaniechania kontroli albo błędnej organizacji pracy, poszkodowany może domagać się odszkodowania i zadośćuczynienia.
Ocena odpowiedzialności wymaga ustalenia, co dokładnie wydarzyło się przed upadkiem, jakie obowiązki miała pielęgniarka oraz czy placówka zapewniła pacjentowi warunki odpowiadające jego stanowi zdrowia. Znaczenie mają także dokumentacja medyczna, zeznania świadków i opinia biegłego.
Kiedy upadek może być uznany za błąd pielęgniarski
Błąd pielęgniarki może polegać na niewykonaniu czynności, która była konieczna z punktu widzenia bezpieczeństwa pacjenta. Przykładem jest pozostawienie osoby z zaburzeniami równowagi bez asekuracji, niezabezpieczenie łóżka, brak podniesionych barierek lub niewłaściwa pomoc przy wstawaniu i przemieszczaniu się.
Nieprawidłowość może dotyczyć również zignorowania informacji o ryzyku upadku. Jeżeli pacjent był po operacji, przyjmował leki uspokajające, miał zawroty głowy albo wcześniej upadł, personel powinien zastosować wzmożony nadzór i odpowiednie zabezpieczenia. Brak takich działań może zostać oceniony jako naruszenie zasad należytej opieki.
Odpowiedzialność szpitala za personel
W większości przypadków pielęgniarka wykonuje swoje obowiązki w ramach stosunku pracy ze szpitalem. Zgodnie z zasadami odpowiedzialności cywilnej za działania pracownika przy wykonywaniu powierzonych czynności odpowiada podmiot leczniczy. Pacjent zwykle kieruje więc roszczenia bezpośrednio do szpitala, a nie wyłącznie do konkretnej osoby.
Placówka może ponosić odpowiedzialność także wtedy, gdy problem wynikał z wadliwej organizacji opieki. Zbyt mała liczba personelu, brak procedur dotyczących pacjentów zagrożonych upadkiem, niewłaściwe przekazanie dyżuru albo niesprawny sprzęt mogą świadczyć o zaniedbaniach szpitala. W takich sprawach analizuje się zarówno zachowanie pielęgniarki, jak i funkcjonowanie całej placówki.
Jakie roszczenia przysługują poszkodowanemu
Osoba, która doznała obrażeń, może żądać zwrotu kosztów leczenia, rehabilitacji, leków, transportu medycznego i opieki osób trzecich. Jeżeli uraz spowodował czasową lub stałą niezdolność do pracy, możliwe jest także dochodzenie utraconych zarobków oraz zwiększonych potrzeb.
Za ból, cierpienie, lęk i ograniczenie codziennego życia przysługuje zadośćuczynienie. Jego wysokość zależy między innymi od rodzaju obrażeń, długości leczenia, rokowań oraz trwałości skutków zdarzenia. Przy poważnym uszczerbku można rozważyć także rentę, zwłaszcza gdy pacjent wymaga stałej opieki lub utracił zdolność do samodzielnego funkcjonowania.
Przy poszukiwaniu informacji prawnych trzeba sprawdzać, czy dotyczą one polskich przepisów. Ogólne materiały, takie jak amerykańskie źródła prawne, mogą opisywać inne zasady odpowiedzialności i nie powinny zastępować analizy krajowego prawa.
Dowody potrzebne w sprawie
Podstawowe znaczenie ma dokumentacja medyczna: karta obserwacji, raport pielęgniarski, karta oceny ryzyka upadku, informacje o zastosowanych zabezpieczeniach oraz opis obrażeń. Warto zabezpieczyć również wypisy ze szpitala, wyniki badań, zdjęcia urazów, rachunki i dokumenty potwierdzające rehabilitację.
Pomocne są zeznania współpacjentów, członków rodziny i pracowników, którzy widzieli zdarzenie albo rozmawiali z pacjentem bezpośrednio po nim. Istotne może być ustalenie, czy alarm przy łóżku działał, czy przywołanie personelu było możliwe oraz ile czasu minęło do udzielenia pomocy.
Odpowiedzialność nie wynika automatycznie z samego faktu upadku. Należy wykazać naruszenie obowiązków, szkodę oraz związek przyczynowy między zaniedbaniem a obrażeniami. Jeżeli pacjent zignorował wyraźne zalecenia lub sam podjął ryzykowne działanie, szpital może powoływać się na przyczynienie, ale nie zawsze wyłącza to jego odpowiedzialność.
Co zrobić po zdarzeniu
W pierwszej kolejności trzeba zadbać o zdrowie i zgłosić personelowi wszystkie objawy, także te, które pojawiły się z opóźnieniem. Warto poprosić o odnotowanie upadku w dokumentacji oraz zachować informacje o godzinie zdarzenia, miejscu, obecnych osobach i podejmowanych czynnościach.
Pacjent albo jego pełnomocnik może wystąpić o kopię pełnej dokumentacji medycznej. Dokumenty należy przeanalizować pod kątem sprzeczności, brakujących wpisów i różnic między opisem zdarzenia a rzeczywistym przebiegiem leczenia. Przydatna bywa również konsultacja ortopedyczna, neurologiczna lub rehabilitacyjna, która określi skutki urazu.
Nie każda strona internetowa dotycząca ryzyka i odpowiedzialności przedstawia wiarygodne informacje medyczne; nawet materiały o zakładach kasynowych nie mają wartości dowodowej w sprawie pacjenta. Przy wyborze źródeł i specjalisty należy kierować się zakresem kompetencji oraz znajomością polskich postępowań dotyczących błędów medycznych.
Jeżeli istnieje podejrzenie, że szpital odpowiada za upadek pacjenta z powodu błędu pielęgniarki, warto szybko skonsultować dokumentację i możliwe roszczenia. Bezpłatna analiza prawna pozwala wstępnie ocenić, czy zgromadzone dowody uzasadniają dochodzenie odszkodowania, zadośćuczynienia albo renty.